Przeżyliśmy Poronin, Zakopane i własne otrzęsiny! Wjechaliśmy kolejką na Gubałówkę, żeby sprawdzić, czy z góry Śpiący Rycerz wygląda na mniejszego (spoiler: nie wygląda). Zobaczyliśmy Zakopane, zjedliśmy oscypki i zrobiliśmy tysiące kroków po górskich szlakach. Podczas otrzęsin walczyliśmy w nietypowych konkursach o miano pierwszej, najlepszej klasy, a dyskoteka i pokaz talentów udowodniły, że mamy na pokładzie przyszłe gwiazdy. Wracamy zmęczeni, ale w świetnych humorach. Dziękujemy wszystkim za niesamowity wyjazd!